poMOCne w zrozumieniu procesu żałoby

Żałoba to proces, który każdy z nas przechodzi na swój, indywidualny sposób. Jest jednak kilka elementów, które najczęściej przeżywamy w sytuacji straty. Wiedząc czego się spodziewać i jak radzić sobie z pojawiającymi się trudnymi emocjami łatwiej będzie nam bezpiecznie przeżyć ten czas i zadbać o siebie.
blog eMOCji (3)

O żałobie w psychologii mówiło się już wiele. Jest kilka przodujących teorii, które próbują wytłumaczyć proces przeżywania straty w sposób uporządkowany, ustrukturyzowany. Jedną z najbardziej znanych badaczek w psychologii żałoby jest Elizabeth Kubler-Ross, która podzieliła żałobę na pięć etapów: zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja i akceptacja. Jest to najobszerniejsza teoria, z której czerpią współczesne. Obecnie jednak zwraca się większa uwagę na indywidualne, zróżnicowane między jednostkami przeżywanie żałoby. Jedną z ważniejszych publikacji na ten temat jest książka autorstwa Kennetha J. Doka, pt. „Żałoba jest podróżą”. Autor zwraca w niej uwagę na to, że żałoba to proces dziejący się wewnątrz jednostki, który niekoniecznie musi być uporządkowany, harmonijny i dający się ubrać w konkretne ramy, ale daje wskazówki jak otworzyć się na własne doświadczenie i radzić sobie z następującymi kryzysami. 

Biorąc pod uwagę zarówno teorie skupiające się na podziale żałoby na etapy i konfrontując to z indywidualistycznym podejściem do tematu omówię pokrótce elementy najczęściej pojawiające się u osób przeżywających stratę. Omówię ich genezę, pojawiające się emocje i strategie radzenia sobie w momentach kryzysu. 

Wybrałam cztery najczęściej pojawiające się elementy żałoby. Nie muszą one występować w podanej kolejności, u każdego mogą przebiegać w różnym czasie, z odmienną intensywnością, nie muszą też wystąpić wszystkie, mogą się przeplatać, przenikać, jednak ich świadome przebycie pozwala na rzeczywiste poradzenie sobie z żałobą. 

Szok i Zaprzeczanie 

  1. Czym się charakteryzuje? 

Następuje zazwyczaj w pierwszych chwilach, dniach, tygodniach po śmierci bliskiej osoby. W tej fazie często mamy wrażenie, że to, co się wydarza, dzieje się gdzieś obok, jakbyśmy oglądali film z życia innej osoby. Osoby wokół płaczą, zawodzą, na przykład podczas pogrzebu, a my mamy wrażenie, że to nas nie dotyczy, że to nie my doświadczyliśmy tej straty. Nie dopuszczamy do siebie informacji, że osoba nam bliska nie żyje. Zdarza nam się myśleć, że jest gdzieś obok, że zaraz przyjdzie, mamy ochotę zadzwonić do niej i porozmawiać 

  1. Jakie emocje się pojawiają? 

W tej fazie pojawia się wiele emocji, które mniej lub bardziej świadomie tłumimy. Są to przede wszystkim żal, smutek, złość, tęsknota, które nieuświadomione i nieprzeżyte mogą objawiać się bólami psychosomatycznymi, na przykład bólami głowy, brzucha, mięśni lub osłabieniem odporności. 

  1. Z czego wynika? 

Nasz mózg jest zaprogramowany w taki sposób, aby chronić nas przed nadmiernym stresem. W tym celu wykształcił tak zwane mechanizmy obronne, których zadaniem jest filtrowanie rzeczywistości w taki sposób, aby do naszej świadomości dotarło jedynie tyle bodźców stresowych, ile jesteśmy w stanie przetworzyć na dany moment. Śmierć bliskiej osoby jest ogromnym stresem, którego doświadczenie w całości mogłoby spowodować nie tylko chwilowe załamanie, ale poważne problemy ze zdrowiem zarówno psychicznym jak i fizycznym. W związku z tym, nasz mózg, nie chcąc doprowadzić do samozagłady, dawkuje nam informacje o tym, co się wydarzyło. W tym celu stosuje takie mechanizmy obronne jak wyparcie, czyli regularne, niecelowe zapominanie o stresującym wydarzeniu, czy zaprzeczenie, czyli podświadome udawanie, że dana sytuacja nie jest trudna lub, że pojawiające się emocje mnie nie dotyczą i niedopuszczanie do ich przeżywania. 

  1. Jakich zachowań możemy się spodziewać? 

Początkowo zachowanie nie ulega znacznej zmianie. W pierwszych dniach po stracie jesteśmy w trybie zadaniowym aby załatwić wszelkie formalności związane z pogrzebem, zabezpieczyć sprawy rodzinne, zawodowe i materialne. Jest to przy okazji sposób na utrzymanie ciągłości działania i nieskupianie się na przeżywanych emocjach. Zazwyczaj jest to też bardzo rodzinny czas. Pierwsze tygodnie przepełnione są odwiedzinami bliskich, propozycjami wsparcia i pomocy, z których często nie korzystamy, bo jeszcze wydaje nam się to zbędne. Mogą pojawiać się krótkie emocjonalne momenty, jednak szybko będziemy ustawiać sami siebie do pionu uważając, że dobrze sobie radzimy. 

  1. Jak sobie radzić? 

Przede wszystkim zadbać o siebie i postarać się znaleźć w sobie nawet najdelikatniejsze emocje, z którymi mogę się spotkać i zauważyć z czego wynikają. Świadomie przyjąć ten czas i przygotować się na to, że intensywniejsze emocje na pewno się pojawią, na przykład przygotować sobie strategie radzenia sobie, poszukać możliwości wsparcia w bliskich, ale również profesjonalnego. Jeśli przeżywamy żałobę wraz z dziećmi- również intensywniej rozmawiać o emocjach, które mogą się pojawić i o tym jak sobie z nimi radzić kiedy już nadejdą. 

Bunt i Złość 

  1. Czym się charakteryzuje? 

W tej fazie rozpoczynamy tak naprawdę świadome przeżywanie żałoby. Coraz częściej pojawiają się w nas silne emocje, zaczynamy świadomie zaprzeczać faktom, próbujemy się przeciw nim buntować, czasem pojawiają się elementy myślenia magicznego np. próby odczyniania, myślenie życzeniowe. 

  1. Jakie emocje się pojawiają? 

Przodującą emocją jest tutaj złość, a także pokrewne od niej irytacja czy obraza. Złość ta może występować niespodziewanie, objawiać się obniżoną odpornością na stres czy zmniejszoną cierpliwością. W zależności od rodzaju śmierci złość możemy kierować na różne osoby, na przykład  na lekarzy (że nie uratowali naszego bliskiego), na siebie (że nie zauważyliśmy wcześniej symptomów świadczących o tym, że dzieje się coś złego), na osobę zmarłą (że zostawiła nas i jesteśmy samotni lub o to w jakiej sytuacji nas pozostawiła. Złość kierujemy też w odniesieniu do sytuacji lub absolutu, któremu ufamy (do Boga, Wszechświata, Losu itp.). W związku z pojawiającą się złością towarzyszą nam często wyrzuty sumienia, myśli “jak ja mogę być na nią/niego zła”, “nie mogę tak myśleć”, “powinnam/powinienem się smucić a nie złościć”. 

  1. Z czego wynika? 

Nasz mózg zaczyna dopuszczać do świadomości coraz więcej informacji dotyczących straty. Uświadamianie sobie tego, że bliska nam osoba już nigdy do nas nie przyjdzie, nie porozmawia z nami ani nie przytuli jest czymś, co nie jest przyjemne, czymś, czego przyjąć nie chcemy i przeciwko czemu naturalnie się buntujemy. Informacja o stracie jest dla nas tak stresującym bodźcem, że nasz mózg odbiera to jako zagrożenie i ingerencję w nasz dobrostan, naruszenie naszych granic, co wywołuje u nas złość. 

  1. Jakich zachowań możemy się spodziewać? 

Przede wszystkim zmiany zachowania, na przykład bardziej wybuchowe reakcje, niecierpliwość, szybkie wpadanie w irytację, poczucie, że szuka się czegokolwiek, czego można by się przyczepić żeby wyładować złość. 

  1. Jak sobie radzić? 

Przede wszystkim uświadomić sobie, że przeżywam złość i dać sobie prawo do jej przeżywania. Dobrze jest znaleźć lub wypracować w sobie konstruktywne sposoby wyrażania złości lub wydatkowania napięcia i energii, które się z nią wiążą. Mówić otwarcie o tym, że jestem zła/zły, dzielić się tym z bliskimi i rozmawiać, normalizować złość. Pojawienie się jakiejś emocji jest procesem niezależnym, wynikającym z aktualnych potrzeb naszego organizmu. Naszą odpowiedzialnością jest to, co zrobimy z emocją, która już się pojawiła. 

Żal/Depresja 

  1. Czym się charakteryzuje? 

Głównym objawem wejścia w tę fazę jest znaczne obniżenie nastroju. Czujemy się osłabieni psychicznie i fizycznie, nasze myśli często uciekają do wspomnień osoby zmarłej, czujemy, że potrzebujemy wsparcia. Dopiero ten stan, w którym się znajdujemy utożsamiany z tak zwaną “prawdziwą żałobą”. 

  1. Jakie emocje się pojawiają? 

Przede wszystkim pojawiają się emocje smutku, żalu, tęsknoty, ogólne obniżenie nastroju, czasem również napędu. Może pojawić się chwilowa utrata chęci do wykonywania codziennych czynności, zwłaszcza, jeżeli kojarzą nam się one z osobą zmarłą. Emocje te nie powinny jednak przeważać nad codziennym funkcjonowaniem. Jeśli pojawiające się smutek i żal są tak wszechogarniające, że nie mamy siły aby poradzić sobie z codziennymi obowiązkami- może to być sygnał ostrzegawczy i przesłanka do tego, aby udać się po specjalistyczną pomoc. Niezaopiekowany bądź nieprawidłowo zaopiekowany żal może przerodzić się w żal patologiczny, a nawet zaburzenia depresyjne. 

  1. Z czego wynika? 

Pełne uświadomienie sobie straty kogoś bliskiego nie jest łatwym doświadczeniem. Pojawienie się emocji smutku, żalu, tęsknoty i pokrewnych jest odpowiedzią naszego mózgu na doświadczenie utraty kogoś- osoby zmarłej oraz czegoś- na przykład potencjalnych wspólnych chwil, przeżyć. Ten stan emocjonalny to dla nas informacja o tym, że osoba, którą straciliśmy była dla nas naprawdę ważna. 

  1. Jakich zachowań możemy się spodziewać? 

Zachowania charakterystyczne dla fazy żalu czy depresji mogą być oczywiste- płacz, czasowe wycofanie się z kontaktów towarzyskich, częste wspominanie osoby zmarłej i nadmierna emocjonalność w losowych momentach, gdy coś przypomni nam o bliskim, którego już z nami nie ma, ale mogą też (zwłaszcza u dzieci i młodzieży) przybierać postać maskowaną. Maskowany smutek czy żal mogą objawiać się złością, buntem, zamknięciem w sobie, zmianą nawyków czy wręcz nadmiernie dobrym humorem i obracaniem w żart wszystkiego co związane jest z żałobą po osobie zmarłej. 

  1. Jak sobie radzić? 

Podobnie jak w innych stadiach żałoby- najważniejsze to dać sobie czas i przestrzeń na przeżywanie tych trudnych emocji. Obserwować siebie czy smutek nie zaburza naszego codziennego funkcjonowania, obserwować swoich bliskich i dzieci, rozmawiać o tym co czujemy w zaistniałej sytuacji i znaleźć sposoby na poradzenie sobie ze smutkiem. Mogą to być regularne wspominanie bliskiego zmarłego, wspólne wykonywanie czynności, w których kiedyś uczestniczyła też osoba zmarła oraz nadanie nowego znaczenia elementom rzeczywistości, które powodują nadmierną trudną emocjonalność. 

Akceptacja 

Jest to moment, w którym czujemy, że mimo pojawiającego się w nas uczucia nostalgii na wspomnienie osoby zmarłej- jesteśmy w stanie żyć dalej na co dzień i cieszyć się codziennością z tymi, którzy są obok nas. Nie jest to równoznaczne z zapomnieniem o osobie zmarłej, ale z pielęgnowaniem wspomnień bez ryzyka rozedrgania emocjonalnego. 

Oprócz nostalgii pojawia się zdrowa tęsknota, niepociągająca za sobą długotrwałego smutku czy dużych reakcji emocjonalnych, coraz częściej pojawia się radość i chęć do podejmowania nowych aktywności. Mamy poczucie spokoju i uporządkowanych spraw zarówno wobec siebie jak i osoby zmarłej. 

Aby świadomie i bezpiecznie przebyć żałobę bo bliskim zmarłym warto jest znać możliwe scenariusze jej przeżywania i przygotować własne strategie radzenia sobie w trudnych momentach. Nasze osobiste, wypracowane sposoby na obniżenie poczucia lęku, poradzenie sobie ze złością czy smutkiem nie tylko pomogą nam przepracować żałobę, ale także wzmocnią naszą odpornosc psychiczną, co będzie miało duże znaczenie w przypadku mierzenia się z innymi kryzysami, również niedotyczącymi straty. 

Barbara Plebańska, psycholog