To paradoks, bo z jednej strony cierpienie w żałobie koncentruje cię na twoim wnętrzu, z drugiej możesz cierpiąc uważać, że nie zasługujesz na troskę o siebie. Szczególnie w początkowej fazie żałoby przyziemne sprawy schodzą na dalszy plan. Umysł kieruję uwagę głównie na osobę, która odeszła i wszelkie z tym związane skojarzenia. Kontynuując symbol wędrówki, nie jest to przyjemny spacer turystyczną trasą, gdzie co kawałek stoi budka ze smakowitym jedzonkiem i przyjemnym napitkiem. To droga ekstremalna, trasa nieznana, często pod górę a plecak pełen doświadczeń i ciężarów emocjonalnych wżyna się w ramiona. Brak troski o siebie podczas takiej podróży może nas wykończyć, dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt i ekwipunek.
Zamiast mapy
Nie oszukujmy się, nie wiesz jaką trasą pójdziesz i nie masz pojęcia dokąd zmierzasz. Ogólnie mówiąc wędrujesz od poczucia straty i bólu do miejsca ulgi, spokoju i odnalezienia na nowo siebie. Droga będzie odkrywała się powoli, a ty będziesz obserwatorem tych nowych odkryć. Nawet jeśli już raz przeszedłeś przez żałobę, to każda podróż jest inna bo rodzaj straty nie ten sam, a ty również się zmieniłeś. Jednak zamiast mapy możesz wesprzeć się na doświadczeniach innych wędrowców, zawsze raźniej iść ze wskazówkami. Na naszej stronie znajdziesz Drogowskaźniki w podróży przez żałobę, jest również wiele ciekawych pozycji książkowych np. Żałoba jest podróżą. Jak zmagać się ze stratą Kenneth J. Doka lub piękna pozycja Ewy Liegman Nocny stróż. Możesz też umówić się ze specjalistą z Holistycznego Centrum Wsparcia po stracie eMOCja. To mit, ze warto zasięgnąć porady tylko wówczas, gdy żałoba rozłoży cię na łopatki. Warto przyjść właśnie od razu i dostać wskazówki, które będą udogodnieniem w podróży.
Dobre towarzystwo
W drogę zabierasz głównie siebie, nawet jeśli są osoby w rodzinie lub wśród przyjaciół, które też zmagają się z żałobą. Każdy tak naprawdę wyrusza swoją drogą, możecie jednak zrobić od czasu do czasu spotkanie na szlaku i wymienić się doświadczeniami w żałobie. Jednak najważniejsze abyś siebie traktował troską, uwagą i miłością. Jeśli do tej pory tego nie robiłeś, to możesz mieć trudność, ale niech cię to nie zniechęca. Bądź swoim najlepszym towarzyszem podróży, mów do siebie to co byś powiedział przyjacielowi aby go wesprzeć. Jak tylko możesz korzystaj z udogodnień w drodze, nie bądź dla siebie zbyt surowy i wymagający, przyjmuj pomoc. Jest jeszcze jedna osoba, która jest z tobą w tej wędrówce, bliski zmarły, który idzie ramię w ramię. Jest obecny w twoich myślach, uczuciach, wspomnieniach. Śmiało mów do niego, opowiadaj o wszystkim, nie ważne czy wierzysz że słyszy. Pielęgnując pamięć o nim, dbasz o siebie bardziej niż gdybyś uciekał od wspomnień.
Odciążanie bagażu
Warto znaleźć sposób aby regularnie uwalniać cały emocjonalny balast. Pozwalać sobie na łzy, nie zakopywać na dnie plecaka bólu, bo będzie coraz cięższy. Zauważaj co czujesz. A jeśli cierpienie utrudnia ci wykonywanie obowiązków, których nie możesz odłożyć, to umów się ze sobą na wieczorne spotkanie. Powiedz do siebie „widzę cię mój bólu i wrócę do ciebie”. A wieczorem zaparz ulubioną herbatę, włącz przyjemną muzyką i pozwól sobie na smutek. Dostępnych jest wiele technik oddechowych, relaksacji oraz prostych medytacji, które mogą pomóc uwolnić uczucia i emocje.
Odpoczynek
Ta wędrówka osłabia i męczy, nawet w podróży przez pustynię zdarza się chwila wytchnienia w oazie. Jeśli rzuciłeś się w wir pracy, załatwiania spraw, aby odwrócić uwagę od bólu, to tym bardziej pozwól sobie na chwilę relaksu. Możesz mieć wrażenie, że wszystko robisz wolniej, mniej uważnie, z większym trudem. To prawda, takie są warunki tej podróży – podróży w żałobie. Dlatego nie tylko możesz ale nawet jest to wskazane, aby zwolnić i częściej odpoczywać. Jeśli drażnią cię ludzie, pozwól na kojące wsparcie przyrody, spacery w spokojnym miejscu, krótką kontemplację na łonie natury. Gdy trudno zmobilizować się do wyjścia z domu, uprzyjemnij sobie wieczór miłą muzyką, aromatycznym olejkiem albo smacznym deserem. Zadbanie o swój wygląd, to nie „grzech” przeciwko osobie, która odeszła. To zdrowy objaw troski o siebie, którego wyrazem może być na przykład pójście do fryzjera.
Spotkanie przy ognisku
Nie unikaj rozmów na temat bliskiego zmarłego. Tak jak w czasie wędrówki miło porozmawiać z innymi podróżnikami o ich doświadczeniach, rozmawiaj z rodziną, przyjaciółmi o swoich przeżyciach, lękach, smutkach. Posłuchaj wrażeń z ich drogi, dzielcie się wspomnieniami, oglądajcie zdjęcia, przypominajcie anegdoty. Dawajcie sobie wsparcie, ale nie osądzajcie swoich sposobów podróżowania. Rozmowa pomaga, nawet wówczas gdy ktoś się rozklei, popłacze. To dobry objaw, nie należy czuć się niezręcznie wobec swoich lub cudzych łez. Łzy są potrzebne i pomocne – szczególnie w żałobie.
Jeśli nie masz takiej ekipy to szukaj grup wsparcia, tam spotkasz osoby, które też odbywają podobną podróż, naprawdę nie musisz być sam podczas tej wędrówki. Nikt nie przejdzie jej za ciebie ale to nie znaczy, że nie może ci towarzyszyć w pewnych odcinkach drogi.
Zrób porządek
Podczas wędrówki od czasu do czasu przeglądamy plecak aby usunąć z niego zbędne przedmioty, przepakować go na nowo. Przychodzi moment, że trzeba zrobić taki porządek również w swoim domu, posegregować rzeczy po zmarłym, może dokonać przemeblowania. Oczywiście dzieje się to na pewnym etapie podróży, gdzie już nabrałeś sił, samo wędrowanie cię wzmocniło. Możesz potrzebować do tego pomocy, nie wzbraniaj się jej prosić. Porządkowanie rzeczy, wysprzątanie domu, to też wyraz opiekowania się sobą. To również symboliczne żegnanie się z przeszłością, ze zmarłą osobą. Robisz w ten sposób miejsce na nowe rzeczy i okoliczności, dajesz im szanse.
Zdecydowanie żałoba to czas, gdzie należy otoczyć siebie samego troską, być uważnym na siebie, pozwolić też czasem aby inni zaopiekowali się tobą. Trudno przewidzieć jak długo będziesz w drodze, ale ona będzie się zmieniać. Im dalej tym, częściej zauważać będziesz piękny krajobraz wokół. Na każdym odcinku drogi bądź łagodny dla siebie, nie wyznaczaj sobie zbyt trudnych tras, pozwól sobie zwolnić, nie zmuszaj się do niczego. Pamiętaj też że są specjaliści, którzy mogą wesprzeć cię w tej podróży (w żałobie), nie wahaj się skorzystać z ich pomocy. Prosić o pomoc to nie oznaka słabości, tylko rozsądnego dbania o siebie. Skontaktuj się z nami.
Redakcja Centrum eMOCja