Holistyczne Centrum

Wsparcia po Stracie

Wsparcia po Stracie

Zadzwoń do nas – jesteśmy po to by pomóc

Jak uwolnić cierpienie z ciała?

Jesteśmy systemem naczyń połączonych. Kiedy łamie się nasze życie, a serce rozrywa ból, cierpi też nasze ciało; wtedy nawet mocny, silny i zdrowy organizm może utracić energię, może zachorować. A ciało cierpiące już na jakieś dolegliwości może doświadczyć ich pogłębienia.

Czy wobec tego należy się bać? Niekoniecznie. O ciało nie należy się bać, trzeba o nie zadbać. Dostrzec jego potrzeby, wyjść im naprzeciw. Bo choć wydaje się, że „moje ciało to ja”, nie jest to do końca prawda i widzimy to na co dzień. Każdy przecież doświadczył wielokrotnie, że nasz organizm lubi robić nam psikusy — czasem nas zawodzi, ogranicza, zmusza do zatrzymania, czy zaskakuje. Jest zależnym od nas, ale w jakimś sensie osobnym, działającym na własnych zasadach bytem. Jeśli nie współpracujesz z nim w sposób świadomy i partnerski, a tylko eksploatujesz, będzie się buntować. Dlatego nadszedł idealny moment, by to zmienić.

Jak pomóc ciału w cierpieniu?

Emocje i doświadczenia zapisują się w ciele. Są energią, która wymaga ujścia. Zatrzymanie ich w środku wymaga olbrzymiego (zazwyczaj nieświadomego!) wysiłku i może pochłonąć sporą część naszych sił, których brakować będzie do innych zadań, albo będziemy wykonywać je z większym trudem, bo nasze zasoby energetyczne zostaną uszczuplone. Funkcjonowanie w takim systemie w dłuższej perspektywie może skończyć się chorobą, zarówno fizyczną, jak i psychiczną.  

Jak zatem uwalniać emocje z ciała, by nie zalegały tam i nas nie obciążały?

1.  Kontakt to podstawa — najlepiej jest przede wszystkim złapać z tymi uczuciami kontakt. Poczuć je w ciele. Często mówimy sobie: „źle się czuję”, albo „jest mi ciężko”. Ale co to właściwie znaczy? Jak czujesz to w ciele? Może masz wrażenie ucisku w klatce piersiowej? Może płytko oddychasz? Albo czujesz napięcie w żołądku, ciężkie nogi, brak energii, lub Twoje ramiona ciągnie w dół, jakby dźwigały duży ciężar? Samo dostrzeżenie tego, w jaki sposób nasze ciało przeżywa trudne emocje, przyjęcie ich i pozwolenie na ten proces z akceptacją i uważnością, jest olbrzymim krokiem naprzód.

2.  Ruch to zdrowie — powiedzenie tak oklepane, że aż ignorowane, ale tak bardzo prawdziwe. Bieganie, pływanie, rower, siłownia, taniec, czy nawet porządny spacer to aktywności w zasięgu każdego z nas. Emocje to energia, która wymaga ujścia w sposób fizyczny, poprzez aktywność. Cały wieczór na kanapie na pewno nie pomaga mięśniom w zrzuceniu napięcia. Głębokie rozluźnienie mięśni musi poprzedzić wysiłek fizyczny, który dodatkowo wydziela endorfiny, poprawiając samopoczucie.

3.  Techniki oddechowe — świadome, głębokie oddychanie z przepony działa jak balsam na znerwicowane ciało, reguluje je, odpręża i koi. Technik jest bardzo wiele, a w dużym skrócie najważniejsze podstawowe zasady są dwie: oddychać z przepony (nie samą klatką), a wydech powinien trwać dłużej niż wdech.

4.  Relaks, medytacja — życie w ciągłym pędzie, bodźcowanie się, ucieczka od samego siebie nie sprzyjają zdrowiu psychicznemu. Czas na zatrzymanie się, zwrócenie uwagi na to swoje emocje, zauważenie ich, przyjęcie bez oceniania i zaproponowanie sobie tego, co pomaga nam być przy sobie z pewnością pomaga w procesie uwolnienia emocji z ciała.

5.  „Wytrząsanie stresu” — metoda uwalniania stresu związana z ruchem, ale to opcja bardziej dla zaawansowanych, mających dobry kontakt ze swoim ciałem. Możemy spróbować dać ciału przestrzeń, by samo poprowadziło nas w tym procesie. Ono wtedy spróbuje uwolnić emocje i może to być naprawdę „dziwny” proces; mogą to być konwulsyjne szarpnięcia tych części ciała, które dźwigają napięcie, może być silne drżenie mięśni, czy telepanie się całego ciała. Może to być wydawanie różnych „dziwnych” odgłosów, takich jak krzyknięcia, warknięcia, czy prychnięcia. Może to być głośne wydychanie powietrza. Dzieje się to często w sposób pierwotny, zwierzęcy. To jedna z najbardziej skutecznych i dających poczucie ulgi metod pracy z ciałem, pozwalająca uwolnić zgromadzone w ciele emocje. Warto podczas takiej pracy być samemu, bo sposób w jaki ciało uwalnia emocje jeśli da mu się „wolną rękę” może być zaskakujący i krępujący. Jeśli nie wiesz jak zacząć, dobrym wstępem może być metoda TRE.

6.  Kontakt ze sobą — ostatecznie Ty wiesz najlepiej, co Tobie służy i pomaga. Warto szukać, badać, sprawdzać, bo to przede wszystkim w nas są odpowiedzi na pytanie „jak to zrobić, żeby było dobrze”. Doświadczenie różnych metod i wybranie tej, która najbardziej nam odpowiada to praca, której nikt za nas nie wykona.

Redakcja Centrum eMOCja

Więcej
artykułów

Holistyczne Centrum Wsparcia po Stracie eMOCja

Hospicjum Pomorze Dzieciom

Hospicjum Tulipani

Konto: 33 1090 1098 0000 0001 2428 2268
Przelewy zagraniczne: BIC /SWIFT/ – WBKPPLPP
IBAN: PL33109010980000000124282268

eMOCja

Bądźmy w kontakcie